W styczniu 2011 roku w jeleniogórskich Cieplicach miał miejsce III Karkonoski Festiwal Światła. Jak co roku organizatorzy, wzorując się na francuskim festiwalu światła „Fête des lumières”, pragnęli promować oświetlenie jako dziedzinę przynoszącą miastom znaczące korzyści. Podczas imprezy nie zabrakło licznych pokazów o tematyce zarówno ekologicznej, jak i kulturowej. Wśród wielu atrakcji czekających na odwiedzających, w tym roku nie zabrakło również nas. Zostaliśmy poproszeni o zorganizowanie popularnego projektu Koła Naukowego MOS o nazwie P.I.W.O. Potężny Indeksowany Wyświetlacz Oknowy, bo taka jest jego pełna nazwa, pozwala na zamianę budynku w olbrzymi wyświetlacz. Tym razem padło na Pałac Schaffgotschów, czyli budynek jeleniogórskiego oddziału Politechniki Wrocławskiej. Choć ilość okien pałacu uniemożliwiła uzyskanie zbyt dużej rozdzielczości wyświetlacza, to, patrząc na reakcję widzów, pokaz można z całą pewnością uznać za udany.

Animacja na Pałacu Schaffgotschów

Animacja na Pałacu Schaffgotschów

Choć festiwal trwał trzy dni, to przygotowania do niego rozpoczęły się dużo wcześniej. Nie licząc przygotowania sprzętu, oprogramowania i samego transportu na miejsce, dwa dni zajęło naszej ekipie dopięcie wszystkiego na ostatni guzik. Po ustawieniu wszystkiego na swoich miejscach, godzinach prób, tworzenia i optymalizacji animacji – wreszcie można było podziwiać finalny efekt, czyli Pałac Schaffgotschów mieniący się kolorami w rytm muzyki. Ze względu na charakter festiwalu, wszystkie przedstawienia rozpoczynały się wieczorem, aby w pełni można było podziwiać efektowne, świetlne atrakcje. Ekipa projektu P.I.W.O. przez cały czas miała pełne ręce roboty. Przed rozpoczęciem pokazów wszyscy pracowali nad nowymi animacjami, poprawiali istniejące oraz kontrolowali sprzęt. Podczas samych pokazów trzeba było koordynować wiele spraw niezbędnych do uzyskania najlepszego efektu, m. in. wygaszanie świateł ulicznych i podświetlenia budynku. Choć wszyscy dokładali wszelkich starań, aby prezentacja przebiegła bez zakłóceń, nie obeszło się bez kilku drobnych problemów technicznych, które jednak w porę udało się wyeliminować. Jak można zauważyć, uczestnictwo w Karkonoskim Festiwalu Światła wymagało dużego wysiłku ze strony Koła, ale pozytywne opinie wypowiadane pod adresem Projektu P.I.W.O. zrekompensowały go w pełni.

Ekipa Projektu P.I.W.O. podczas pracy

Ekipa Projektu P.I.W.O. podczas pracy

Oczywiście nie można zapominać, że nasz pokaz nie był jedyną atrakcją. Podczas festiwalu można było zobaczyć, popularny w ostatnich czasach, mapping fasady budynku szkoły muzycznej zorganizowany przez wydział architektury PWSZ w Nysie, spektakl artystyczny pt. „Stworzenie Świat(ł)a” w Kościele Ewangelicko-Augsburskim, pokazy laserowe oraz wiele innych atrakcji. Cały rynek Cieplic został zaadaptowany na olbrzymią scenę światła. Spacerując alejkami można było spotkać podświetlone figury lodowe, świetlne dekoracje budynków, laserowe prezentacje oraz pomniejsze projekty zaproszonych ekip. Jedną z tradycji Karkonoskiego Festiwalu Światła, której oczywiście nie mogło zabraknąć i tym razem, jest puszczanie przez uczestników zabawy specjalnych świecących lampionów, unoszących się do nieba za sprawą ciepłego powietrza.

Podświetlenie Domu Zdrojowego

Podświetlenie Domu Zdrojowego

Śnieżki w wykonaniu PWSZ w Nysie

Śnieżki w wykonaniu PWSZ w Nysie

Jednym z ostatnich atrakcji przedstawionych podczas trwania imprezy był pokaz sztucznych ogni, będący jakoby podsumowaniem wszystkich świetlnych prezentacji. Choć impreza dobiegła końca, to, biorąc pod uwagę efekt wywołany wśród mieszkańców i odwiedzających, Cieplice z całą pewnością będą kontynuowały tradycję i być może już w przyszłym roku Koło Naukowe MOS zagości ponownie w Kotlinie Jeleniogórskiej.